Tembr głosu – krótkie rozważania na temat najbardziej abstrakcyjnej cechy głosu ludzkiego

Tembr głosu – krótkie rozważania na temat najbardziej abstrakcyjnej cechy głosu ludzkiego Pejzaż oświetlony słońcem lub zaciemniony przez chmury prezentuje zupełnie inne aspekty, jednak każdy obiekt zachowuje swoje miejsce i zarys w niezmienionej postaci. Manuel Garcia o tembrze, Hints on singing, 1894 Spis treści Abstrakt W świecie pedagogiki wokalnej dużo mówi się o tembrze, czyli jakości i kolorze głosu. Używamy do jego opisania takich epitetów, jak: ciepły, metaliczny, srebrzysty, okrągły, pionowy, spłaszczony, zakopany, piskliwy, matowy, mglisty, zebrany, itp. Każdy kto wyszedł kiedyś z lekcji śpiewu usłyszał zapewne któreś z powyższych, enigmatycznie brzmiących przymiotników. Czasami wystarczy poprosić ucznia: Spróbuj dodać blasku, a on, mimo tego, jakże abstrakcyjnego polecenia, umie odnaleźć taką pozycję traktu wokalnego, która realizuje to, dziwaczne dla niewtajemniczonych, zadanie głosowe. Co więcej, wystarczy obejrzeć poświęcony śpiewowi program rozrywkowy w towarzystwie kompletnych laików, aby dostrzec, że również oni są w stanie ocenić, czy czyjś głos brzmi „gęsto”, pewnie lub zdrowo. Oceniają go również swoimi słowami, bez ogródek pytając np. „Czemu on tak jęczy?”, „Ten wokalista ma strasznie ostry głos” lub trochę zabawniej, acz obrazowo: „Ona brzmi jak koza”. Fascynujące jest że ucho ludzkie, czy to profesjonalnego wokalisty, czy laika, słyszy powyższe cechy głosu, mimo że nie umie nazwać procesów jakie zachodzą w trakcie wokalnym, w momencie tworzenia konkretnego tembru. Dlaczego dwie osoby śpiewające ten sam dźwięk, na tej samej samogłosce z tą samą intensywnością, brzmią zupełnie inaczej? Czy jesteśmy w stanie wyjść poza język abstrakcji i zaproponować inne podejście do pracy nad tembrem? Oraz jak właściwie wyglądają manipulacje, które my, jako wokaliści, stosujemy najczęściej bardzo intuicyjnie? Ponieważ istnieje ogromna ilość czynników, które mają wpływ na jakość i kolor naszego głosu – począwszy od genetyki, poprzez wady anatomiczne i artykulacyjne, wpływ kulturowo-socjologiczny, wychowanie, technikę śpiewu oraz styl – w tym artykule przyjrzę się przede wszystkim manipulacjom barwy, na które my, jako wokaliści mamy bezpośredni wpływ. Czym zatem jest tembr z bardziej naukowego punktu widzenia? Tembr to barwa dźwięku, subiektywna jego cecha odczuwana słuchem i odróżniająca od siebie dźwięki o tej samej głośności i wysokości (…) zależna głównie od składu widmowego dźwięków, ale także od ich dynamiki (PWN). Według publikacji This is a Voice, tembr to jakość i ton głosu używane podczas śpiewania i mówienia, oznaczający nastrój i emocje (Fischer, Kayes, 2016, s. 135 ). Te dwie definicje zdają się wzajemnie idealnie uzupełniać. Uzyskujemy więc dźwięk, w jakiś sposób charakterystyczny dla danej osoby oraz stylu w którym śpiewa, aby w  kolejnych etapach manipulować traktem oraz dodawać konkretne emocje, które towarzyszą fonacji mówionej lub śpiewanej. Staje się to oczywiste, kiedy uświadomimy sobie, że w zwykłej rozmowie telefonicznej jesteśmy w stanie bardzo szybko rozpoznać, czy nasz rozmówca jest przygnębiony, zadowolony, czy znudzony. Wokaliści również korzystają z takich ustawień wokalnych, po to, by wywołać w słuchaczach konkretne emocje. Wiele stylów wokalnych wymaga własnej, określonej palety dźwięków, a śpiewacy mogą spędzić wiele lat na rozwijaniu wymaganych cech głosu, aby stworzyć tę paletę. Przykładowo, ze względu na teatralne pochodzenie gatunku, śpiew klasyczny i musicalowy brzmią często bardziej profesjonalnie, natomiast wokaliści rozrywkowi mają ostatecznie o wiele szerszą paletę barw, z której mogą korzystać – śpiewają bowiem w mniej formalnym stylu, ponieważ tego typu muzyka wywodzi się z tradycji ustnej. W dalszej części przyjrzymy się poszczególnym elementom, mającym wpływ na naszą barwę. Budowa anatomiczna Nasze głosy brzmią tak różnorodnie przede wszystkim dlatego, że jesteśmy różnie zbudowani. Pochodzimy z innych szerokości geograficznych, jesteśmy w różnym wieku oraz innej płci – krtań męska i kobieca bowiem różnią się od siebie wielkością. Szacunkowa średnia długość traktu głosowego (tzn. od ust do głośni) u dorosłych mężczyzn wynosi 16,9 cm (choć u wysokich mężczyzn potrafią osiągnąć nawet 20 cm długości) i 14,1 cm u dorosłych kobiet. Trakt głosowy wydłuża się w trakcie rozwoju, od średniej długości około 8 cm przy urodzeniu, do 16 cm w wieku dorosłym (Lammert and Narayanan, 2015). Długości te są silnie skorelowane ze wzrostem i płcią, co praktycznie bezbłędnie umie określić przeciętny słuchacz (Smith, Patterson, 2005). Poza tym dorośli mężczyźni poruszają się w mowie po skali dźwięków o około oktawę niższych, niż większość dorosłych kobiet, ponieważ części męskich fałdów głosowych wibrujące podczas fonacji, są o około 60% dłuższe niż u kobiet, a w związku z tym same fałdy są znacznie bardziej masywne (Titze, 1989). Dzięki wyrzutowi testosteronu w wieku dojrzewania krtań męska również widocznie się rozrasta (uwydatnione jabłko Adama). Dłuższe trakty głosowe są silnie skorelowane z niższymi częstotliwościami formantów, co daje wrażenie cieplejszej barwy. Oprócz budowy krtani zmienną mogą być choroby układu wokalno-oddechowego, wady anatomiczne lub przebyte zabiegi i operacje w tej okolicy. Ostatnim czynnikiem, na który nie mamy bezpośrednio wpływu jest nasz wiek. Mięśnie biorące udział w fonacji zachowują się w procesie starzenia, jak każde inne w naszym ciele – nietrenowane zanikają (Honjo i Isshiki, 1980) i wiotczeją, a fałdy głosowe stają się sztywniejsze (Sato and Hirano, 1997; Sato i in., 2002), co często przekłada się na współwystępujące zjawisko hiperfunkcji, niedomykalność fałdów głosowych oraz osłabiona jakość i klarowność wydobywanego tonu. Kolejna niedogodność towarzysząca starzeniu to zmiany hormonalne, które znacząco mogą utrudnić życie zawodowe śpiewaków. Manipulacje w obrębie traktu wokalnego Czynnikiem bezpośrednio wpływającym na kolor naszego głosu są również manipulacje traktu głosowego, które stosujemy w celu osiągnięcia konkretnej barwy. Czym zatem możemy poruszyć?: wargami, mięśniami twarzy, głową i szyją, żuchwą, podniebieniem miękkim, językiem, krtanią, oraz ścianami gardła. Mamy też możliwość zwiększania lub zmniejszania długości traktu wokalnego, zmieniania kształtu nagłośni oraz ilości masy fałdów głosowych i mięśnia tarczowo-nalewkowego. Manipulacje powyższymi narządami wpływają bezpośrednio na jakość i kolor głosu. Krtań i trakt wokalny Na początek przyjrzyjmy się jedynej kości w ciele człowieka, nieprzytwierdzonej do szkieletu – kości gnykowej oraz jej sąsiadce – krtani. Narządy te zawieszone jedynie na mięśniach, aby mieć pełną swobodę ruchu w momencie przełykania, odkrztuszania, ziewania, itd. Ma to zarówno swoje ogromne zalety, jak  i wady, ponieważ zbyt duże lub zbyt małe napięcie mięśni w tym rejonie może znacząco wpływać na typ fonacji i kolor głosu – np. jedne z badań wykazały, że osoby z borykające się hiperfunkcjonalnością głosu wytwarzają o dziwo niższe

Czytaj więcej »

Zapisy na kurs dla nauczycieli „Jak skutecznie uczyć śpiewu” wystartowały 🙂

Jeżeli jesteś początkującym nauczycielem śpiewu lub chcesz powtórzyć i usystematyzować wiedzę na temat pedagogiki wokalnej – to ten kurs jest dla Ciebie! Dowiedz się, jak wydobywany jest głos, jak uniknąć pułapek w diagnozowaniu zaburzeń głosu oraz jak skutecznie rozwinąć wokalnie swojego ucznia. Tradycyjnie więcej szczegółów po naciśnięciu przycisku „Read Me”.

Czytaj więcej »